czwartek, 27 grudnia 2012
poniedziałek, 24 maja 2010
No kuuuurde, nowy post!
Ale taki naprędce!!
Żeby nie było, że...
NIE MA!
bo prawie nie ma tego posta, jest on znikomy.
prezentuje on skrót wszystkiego.

odgajnij, którzy to:
MAD,
Łucio,
Supernovixon,
Tomek (on chce mnie zaaaabić),
Równik, który nie jest Równikiem, lecz Barem Powiśle
Ola Putas.. hm, Pukos
Dwa USA
Olga w worze
Kanar Łysa Pała
Żeby nie było, że...
NIE MA!
bo prawie nie ma tego posta, jest on znikomy.
prezentuje on skrót wszystkiego.
odgajnij, którzy to:
MAD,
Łucio,
Supernovixon,
Tomek (on chce mnie zaaaabić),
Równik, który nie jest Równikiem, lecz Barem Powiśle
Ola Putas.. hm, Pukos
Dwa USA
Olga w worze
Kanar Łysa Pała
wtorek, 16 lutego 2010
adresat: ILS
Ilsie!
na początku mego listu pozdrawiam Cię bardzo serdecznie i życzę Ci szybkiego powrotu do zdrowia po nagłym nawrocie sesji. Słyszałam, że już wszystko dobrze, wszak podjąłeś Ilsuniu szybkie działania lecznicze, martwię się jednak nieco, pamiętając, że często występują przerzuty. Wierzę jednak, że znasz objawy, są to głównie egzaminy poprawkowe. Dasz radę, jesteśmy z Tobą. I nie martw się, iż niektóre Twoje członki wykruszyły się. Jak się to mawia, wszystko będzie dobrze..
WSZYSTKO BĘDZIE DOBRZE!!
U nas wszyscy zdrowi. Ola Pukos wyjechała do Paryża, chodzą jednak słuchy, że do Kopenhagi, lub też do Paryża. Wzięła też notaty na Sergiusza, co zaogniło spór rodzinny między nią a światem.
Magda E, która zawsze zdąży do metra, no tak, nie ma jej, nikt nie wspomina też, gdzie jest, bo, sorencjusz, CO NIBY rewelacyjnego jest w Brazylii???!!! W OGÓLE NAS TO NIE OBCHODZI, iż opala się od miesiąca, zwiedza... < chlip >... miasta.. .. imprezuje... < ryk >
Asia za to mieszka w dalszym ciągu na Ursusie (dziwne), lecz.. no tak, odkąd zaczęła uczęszczać na 4 semestr Ilsu, jest nie do poznania, nie wspomnę szczegółów, dajta spokój.
Olga, Jasik oraz Iga, wielcy koledzy od czasów zamierzchłych, razem na wf chodzą, niech sobie chodzą, przysięgam, że świadomie i dobrowolnie zapisałam się na 8 rano w piątek na aerobik, i NIE JESTEM FRAJEREM!! O CO CI CHODZI BABO??
Magda S, zaprosiła nas pięknie (wprosiliśmy się pięknie) na wino. I ploty. It's loooooovely, Magda, isn't it? Lecz to po Oliwce i jak zdamy wszystko (nigdy)
Łuciunio, Ewunia, przyjaciele, wyruszają na Oliwę! O - LI - WKA! hiehie < manuel >, ja też, NIKT o tym nie wie.
Bary, mimo iż zaginął już dawno w lawinie Barych, istnieje dalej, nawet na Oliwę też daje. I bierze cały dwój majątek.
O mnie nie wspomnę, zajrzyj na facebooka, może Ilsiczku, dobre dzieje tam, lub też na en-ka.
Więcej u nas newsów nie ma, o newsy ciężko, weny brak, zużył się człek przez styczeń.. tu i tam..
Perdona por todo
Dziękuję, Martyna Mucha
na początku mego listu pozdrawiam Cię bardzo serdecznie i życzę Ci szybkiego powrotu do zdrowia po nagłym nawrocie sesji. Słyszałam, że już wszystko dobrze, wszak podjąłeś Ilsuniu szybkie działania lecznicze, martwię się jednak nieco, pamiętając, że często występują przerzuty. Wierzę jednak, że znasz objawy, są to głównie egzaminy poprawkowe. Dasz radę, jesteśmy z Tobą. I nie martw się, iż niektóre Twoje członki wykruszyły się. Jak się to mawia, wszystko będzie dobrze..
WSZYSTKO BĘDZIE DOBRZE!!
U nas wszyscy zdrowi. Ola Pukos wyjechała do Paryża, chodzą jednak słuchy, że do Kopenhagi, lub też do Paryża. Wzięła też notaty na Sergiusza, co zaogniło spór rodzinny między nią a światem.
Magda E, która zawsze zdąży do metra, no tak, nie ma jej, nikt nie wspomina też, gdzie jest, bo, sorencjusz, CO NIBY rewelacyjnego jest w Brazylii???!!! W OGÓLE NAS TO NIE OBCHODZI, iż opala się od miesiąca, zwiedza... < chlip >... miasta.. .. imprezuje... < ryk >
Asia za to mieszka w dalszym ciągu na Ursusie (dziwne), lecz.. no tak, odkąd zaczęła uczęszczać na 4 semestr Ilsu, jest nie do poznania, nie wspomnę szczegółów, dajta spokój.
Olga, Jasik oraz Iga, wielcy koledzy od czasów zamierzchłych, razem na wf chodzą, niech sobie chodzą, przysięgam, że świadomie i dobrowolnie zapisałam się na 8 rano w piątek na aerobik, i NIE JESTEM FRAJEREM!! O CO CI CHODZI BABO??
Magda S, zaprosiła nas pięknie (wprosiliśmy się pięknie) na wino. I ploty. It's loooooovely, Magda, isn't it? Lecz to po Oliwce i jak zdamy wszystko (nigdy)
Łuciunio, Ewunia, przyjaciele, wyruszają na Oliwę! O - LI - WKA! hiehie < manuel >, ja też, NIKT o tym nie wie.
Bary, mimo iż zaginął już dawno w lawinie Barych, istnieje dalej, nawet na Oliwę też daje. I bierze cały dwój majątek.
O mnie nie wspomnę, zajrzyj na facebooka, może Ilsiczku, dobre dzieje tam, lub też na en-ka.
Więcej u nas newsów nie ma, o newsy ciężko, weny brak, zużył się człek przez styczeń.. tu i tam..
Perdona por todo
Dziękuję, Martyna Mucha
niedziela, 3 stycznia 2010
Subjuntivos aislados
a: Salvase quien pueda!! Un incendio en el instituto!!
b: Si si, vamos, pero que tomen por lo menos 2 libros de la biblioteca!! Que salven!
a: No no, Que sean tres! Viva Linguistica!
b: Es la culpa de los seńores de la copiadora de abajo. Mal rayo los parta!
Los seńores de la copiadora de abajo: A nosotros que nos dices? Que hubiera tenido cuidado!
b: Si si, vamos, pero que tomen por lo menos 2 libros de la biblioteca!! Que salven!
a: No no, Que sean tres! Viva Linguistica!
b: Es la culpa de los seńores de la copiadora de abajo. Mal rayo los parta!
Los seńores de la copiadora de abajo: A nosotros que nos dices? Que hubiera tenido cuidado!
sobota, 2 stycznia 2010
Legenda o Karolu Strażaku
Wiele lat temu, za górami, za lasami, za Wisłą miało miejsce wielkie przyjęcie na cześć nowego roku. Każdy bawił się świetnie, przybyły znakomitości ze świata wielkiego, sama śmietanka, pełna kultura.

Lecz wszędzie tam gdzie kultura, tragedia i. Każdy wie jak działa niebezpiecznie połączenia jazz&liquor. STAY AWAY FROM JAZZ AND LIQUOR AND THE MEN WHO PLAY FOR FUN!!
Tym razem nie to, acz inne połączenie zabójcze, mianowice... :
1) Ogień

2) Cheetosy ketchupowe

Lucky us!! Wśród wielu Superbohaterów znalazł się prawdziwy jeden (tylko jeden).
Wystarczył sam on

I dłonie jego niezrównane!!

PLAN WYDARZEŃ:
1) Bawimy bawimy, gadamy, plotujemy
2) Tańczymy
3) KTOŚ (nie powiem kto, wiem, ale nie powiem) położył chrupki na świecę
4) AAAAAAA
5) Ktoś po wodę
6) Ktoś dmucha (ja)
7) Ktoś nic
8) I wtedy....
Wkracza ten, który gasi pożary własnymi dłońmi!! Uratował każdego tego wieczoru, nie straszny mu płomień, a aparat fotograficzny pali mu się w rękach.
Lecz wszędzie tam gdzie kultura, tragedia i. Każdy wie jak działa niebezpiecznie połączenia jazz&liquor. STAY AWAY FROM JAZZ AND LIQUOR AND THE MEN WHO PLAY FOR FUN!!
Tym razem nie to, acz inne połączenie zabójcze, mianowice... :
1) Ogień

2) Cheetosy ketchupowe

Lucky us!! Wśród wielu Superbohaterów znalazł się prawdziwy jeden (tylko jeden).
Wystarczył sam on

I dłonie jego niezrównane!!

PLAN WYDARZEŃ:
1) Bawimy bawimy, gadamy, plotujemy
2) Tańczymy
3) KTOŚ (nie powiem kto, wiem, ale nie powiem) położył chrupki na świecę
4) AAAAAAA
5) Ktoś po wodę
6) Ktoś dmucha (ja)
7) Ktoś nic
8) I wtedy....
Wkracza ten, który gasi pożary własnymi dłońmi!! Uratował każdego tego wieczoru, nie straszny mu płomień, a aparat fotograficzny pali mu się w rękach.
czwartek, 17 grudnia 2009
Nochebuena tan buena
Najnowsze wieści:
1) I Bitwa Wojna Manuelska zwyciężona przez wojska Alianckie, pod dowódctwem Magdy S, Magdy E, Ewy Te.
2) Konkurs o logo ILSU rozstrzygnięty. Zwyciężyłam NIE JA, lecz .. niech imię jego nie zabrzmi, dla jego dobra, gdyż każden gotów za mną wstawić się i go ranić.
3) Na szczycie list przebojów usytuowały się Ballady: "mors mors mors", "lis lis lis", "roman wuj", oraz "hajs, mam hajs".
Wieści z ostatniej chwili!!
Doszły nas słuchy o nadenmiar udanej Wigilii grupy 2H1, z udziałem szefa sztabu Juany.
godzina 17.00
Stan surowy wnętrzna. Niektóren człowiek zamógł już próbę dostania się na cel, acz daleka ku temu droga jeszcze! Generalnie oględziny wykładziny, szuru furu, myju myju, "Jasik, zgłosisz się na ochotnika do wyrzucenia śmieci?" i gotowe!
godzina 19.50
Chleb i wino na stole, choinka świeci na znak przenikającego nas na wskroś konsumizmu. Lans bans, cacy ficy tracy, gotowe!! Nie ma tylko ludzi i obrusu.
godzina 19.58
Maciej wszczyna podniosły nastrój
godzina 20.10
Pierwsi goście!! (i pierwsze prezenty na miejscu!!!)
godzina 20.11
Wkracza Ola Pukos, piękna i pełna gracji jak zawszen, acz dziś nie patrzy na nas spodełba, ze zrozumieniem nawet, czasem z jahą, niczym my, dodaje jej to uroku
godzina 20.20
Coraz więcej i więcej przyjaciółna horyzoncie (miast Juany). Każdy stresuje się nieco jej przyjściem, kto wykrzyczy jej przez okno klucz do bram (seis tres llave seis tres seis tres)?? Czy każdy będzie pamiętał instrucciones do łamania sią łopatkiem (Juana, te deseo que + SUBJ) ??
godzina 20.25
Coraz bardziej rozpaczliwe oczekiwanie na Juanę
godzina 20.30
PRZYWYWA JUANA!!! OGIEŃ KRZEPNIE, BLASK CIEMNIEJE!!
(brak zdjęcia)
godzina 20.45
Łamanie się łopatkiem. Taka chwiiiila.
godzina 21.00
Wspólny stół, barszcz (Łucio), uszka (Kinga), sałatki (Magda E, Olga), krokiety (Iga), Tortilla (Dżary), Strucla i seeeernikowe ciastka, Boże, jakie ona były dobre (Asia), turron (to ja), soki też i wino, a nawet chipsy i piwo (Juana)
godzina 21.30
Prezentów czas!!
Wzruszony każdy, każdy (KAŻDY prezent trafiony)
godzina 22.00
Śpiewamy.. jest troche Jahy. Asia tak daje dziś, że każdy kocha ją!! (co zawsze się dzieje, lecz dzisiaj nawet ona sama siebie pokochała!! O! Wartałobyło Wigilię sporządzić potemu)
godzina 22.15
Klimat
godzina 22.30
Klimat razy sto. Maciej przygrywa, artysta! Juana osiąga apogeum miłości ku nam, my nie gorsi.
godzina 23.30
Będziem kończyć. A na Saskiej ziiima.. niczym w Wigilię . Taka noc...
1) I Bitwa Wojna Manuelska zwyciężona przez wojska Alianckie, pod dowódctwem Magdy S, Magdy E, Ewy Te.
2) Konkurs o logo ILSU rozstrzygnięty. Zwyciężyłam NIE JA, lecz .. niech imię jego nie zabrzmi, dla jego dobra, gdyż każden gotów za mną wstawić się i go ranić.
3) Na szczycie list przebojów usytuowały się Ballady: "mors mors mors", "lis lis lis", "roman wuj", oraz "hajs, mam hajs".
Wieści z ostatniej chwili!!
Doszły nas słuchy o nadenmiar udanej Wigilii grupy 2H1, z udziałem szefa sztabu Juany.
godzina 17.00
Stan surowy wnętrzna. Niektóren człowiek zamógł już próbę dostania się na cel, acz daleka ku temu droga jeszcze! Generalnie oględziny wykładziny, szuru furu, myju myju, "Jasik, zgłosisz się na ochotnika do wyrzucenia śmieci?" i gotowe!
| Od 2009_12_16 Nochebuena |
godzina 19.50
Chleb i wino na stole, choinka świeci na znak przenikającego nas na wskroś konsumizmu. Lans bans, cacy ficy tracy, gotowe!! Nie ma tylko ludzi i obrusu.
| Od 2009_12_16 Nochebuena |
godzina 19.58
Maciej wszczyna podniosły nastrój
| Od 2009_12_16 Nochebuena |
godzina 20.10
Pierwsi goście!! (i pierwsze prezenty na miejscu!!!)
| Od 2009_12_16 Nochebuena |
godzina 20.11
Wkracza Ola Pukos, piękna i pełna gracji jak zawszen, acz dziś nie patrzy na nas spodełba, ze zrozumieniem nawet, czasem z jahą, niczym my, dodaje jej to uroku
| Od 2009_12_16 Nochebuena |
godzina 20.20
Coraz więcej i więcej przyjaciółna horyzoncie (miast Juany). Każdy stresuje się nieco jej przyjściem, kto wykrzyczy jej przez okno klucz do bram (seis tres llave seis tres seis tres)?? Czy każdy będzie pamiętał instrucciones do łamania sią łopatkiem (Juana, te deseo que + SUBJ) ??
| Od 2009_12_16 Nochebuena |
| Od 2009_12_16 Nochebuena |
godzina 20.25
Coraz bardziej rozpaczliwe oczekiwanie na Juanę
| Od 2009_12_16 Nochebuena |
godzina 20.30
PRZYWYWA JUANA!!! OGIEŃ KRZEPNIE, BLASK CIEMNIEJE!!
(brak zdjęcia)
godzina 20.45
Łamanie się łopatkiem. Taka chwiiiila.
| Od 2009_12_16 Nochebuena |
godzina 21.00
Wspólny stół, barszcz (Łucio), uszka (Kinga), sałatki (Magda E, Olga), krokiety (Iga), Tortilla (Dżary), Strucla i seeeernikowe ciastka, Boże, jakie ona były dobre (Asia), turron (to ja), soki też i wino, a nawet chipsy i piwo (Juana)
| Od 2009_12_16 Nochebuena |
godzina 21.30
Prezentów czas!!
Wzruszony każdy, każdy (KAŻDY prezent trafiony)
| Od 2009_12_16 Nochebuena |
| Od 2009_12_16 Nochebuena |
| Od 2009_12_16 Nochebuena |
| Od 2009_12_16 Nochebuena |
godzina 22.00
Śpiewamy.. jest troche Jahy. Asia tak daje dziś, że każdy kocha ją!! (co zawsze się dzieje, lecz dzisiaj nawet ona sama siebie pokochała!! O! Wartałobyło Wigilię sporządzić potemu)
| Od 2009_12_16 Nochebuena |
| Od 2009_12_16 Nochebuena |
godzina 22.15
Klimat
| Od 2009_12_16 Nochebuena |
godzina 22.30
Klimat razy sto. Maciej przygrywa, artysta! Juana osiąga apogeum miłości ku nam, my nie gorsi.
| Od 2009_12_16 Nochebuena |
| Od 2009_12_16 Nochebuena |
godzina 23.30
Będziem kończyć. A na Saskiej ziiima.. niczym w Wigilię . Taka noc...
| Od 2009_12_16 Nochebuena |
poniedziałek, 7 grudnia 2009
Recepta na dobry związek
Takaż to akcja ostatniwszy!
Każdy nienawidzi się w grupie 2H1, ale tym razem naprawdę. Manuel, który jednoczyć miał i wspierać mesjasza, poróżnił każdego i już każdy osobno je pizzę w różnych pizzeriach.
Na szczęście nikt nie wdawał się w bijatyki. Do dziś.
W pijatyki też nie (NIKT NIGDY).
lecz nie ma co kryć, i tak to JA wygram konkurs na logo ilsu, tamże wygraną 500 zł do wykorzystania w Empiku. Każdy wie już że wygram a i też zawezmę w dniu wygranej swojego najlepszego przyjaciela do Empiksona i pozwolę mu sobie coś wybrać. Nie wiem jeszcze tylko dokładnie, kto zyska miano najlepszego przyjaciela, hm.. Czas jest do czwartku.
No bo chyba Łucio nie wygra.. phi (pogarda, wyśmiech, poczucie wyższości, atrakcyjność i ponętność w głosie). Dziś, jak się skapłam, to było, jak siedzimy z Łuciuniem zawsze w najprzeciwszych kątach sali. Jam najbliżej Manuela, on - najdalej.
Ale to był taki wstęp zatylko, niczym jak u Kuby Wojewódzkiego, którego znam nie od dziś.
RECEPTA NA DOBRY ZWIĄZEK!!
autorstwa Martyny M.

1. Nie wiedzieć o sobie wszystkiego.
Wiedzieć tylko to, co dla związku sensownym jest. Wiadomo, że poza mną nie ma ludzi idealnych, a z wadami to nigdy nic nie wiadomo, lepiej nie wiedzieć, że ktoś nie myje pomidora przed położeniem go na kanapki. Dobrze jest nic o sobie nie wiedzieć.
2. Przerwy i rozłąki.
Każdy wie, że nie ma nic lepszego dla związku jak moment wytchnienia i możliwość zatęsknienia za sobą. Najlepiej spotykać się jak najrzadziej, a jeszcze najlepiej w ogóle się nie spotykać. Zapamiętajcie chłopcy!! Każdy mężczyzna dbający o swój związek, nie spotyka się z ze swoją dziewczyną. (que si! que es la pareja ideal, ella esta en coma, el esta en carcel)
3. Nie zazdrości i nachalności!
Bo po co komu taki, co spokoju nie da?? Drogie pary, przysięgam, gdy tylko przestaniecie się sobą interesować, wszystko wróci do normy, a namiętność znowu wybuchnie ognistym płomieniem. Dobrze jest nie interesować się sobą.
Dla zrozumienia recepty skonsultuj się z załączoną niżej ulotką:
tj, przykład z życia. Nie tak dawno jak w sobotę poznałam prawdziwie godziwego młodzieńca. Idealny był i w pytę. Nie brzydki, w sam raz dla mnie, pasował do mnie w każdym względzie, styl życia, zainteresowania, doprawdy nie były to przelewki ni kiełbie we łbie. Gotowa byłam stworzyć z nim związek idealny, nie obarczony ani usterką. Związek, gdzie panowałoby poczucie wspólnoty, przyjaźń, namiętność i zrozumienie. Takich związków potrzeba dla rozwoju społeczeństwa i światowego pokoju. Nawet w ten sam sposób pijamy herbatę i uwielbiamy kukurydzę z puszki. Lecz...
Chłopak, wśród wad, których nie było, miał jedną jedyną, której nie miałam siły stawić czoła. Wskoczyłabym dla niego w ogień, ba! psa własnego bym doń wrzuciła, abyśmy mogli być razem, lecz tej jednej wady zaakceptować (raczej) nie mogłam.
Wada ta to jego nieistnienie.
bo każdy wie, że tylko niespełniona miłość może być romantyczna...
a recepta na bycie szczęśliwym to nie być.
Każdy nienawidzi się w grupie 2H1, ale tym razem naprawdę. Manuel, który jednoczyć miał i wspierać mesjasza, poróżnił każdego i już każdy osobno je pizzę w różnych pizzeriach.
Na szczęście nikt nie wdawał się w bijatyki. Do dziś.
W pijatyki też nie (NIKT NIGDY).
lecz nie ma co kryć, i tak to JA wygram konkurs na logo ilsu, tamże wygraną 500 zł do wykorzystania w Empiku. Każdy wie już że wygram a i też zawezmę w dniu wygranej swojego najlepszego przyjaciela do Empiksona i pozwolę mu sobie coś wybrać. Nie wiem jeszcze tylko dokładnie, kto zyska miano najlepszego przyjaciela, hm.. Czas jest do czwartku.
No bo chyba Łucio nie wygra.. phi (pogarda, wyśmiech, poczucie wyższości, atrakcyjność i ponętność w głosie). Dziś, jak się skapłam, to było, jak siedzimy z Łuciuniem zawsze w najprzeciwszych kątach sali. Jam najbliżej Manuela, on - najdalej.
Ale to był taki wstęp zatylko, niczym jak u Kuby Wojewódzkiego, którego znam nie od dziś.
RECEPTA NA DOBRY ZWIĄZEK!!
autorstwa Martyny M.

1. Nie wiedzieć o sobie wszystkiego.
Wiedzieć tylko to, co dla związku sensownym jest. Wiadomo, że poza mną nie ma ludzi idealnych, a z wadami to nigdy nic nie wiadomo, lepiej nie wiedzieć, że ktoś nie myje pomidora przed położeniem go na kanapki. Dobrze jest nic o sobie nie wiedzieć.
2. Przerwy i rozłąki.
Każdy wie, że nie ma nic lepszego dla związku jak moment wytchnienia i możliwość zatęsknienia za sobą. Najlepiej spotykać się jak najrzadziej, a jeszcze najlepiej w ogóle się nie spotykać. Zapamiętajcie chłopcy!! Każdy mężczyzna dbający o swój związek, nie spotyka się z ze swoją dziewczyną. (que si! que es la pareja ideal, ella esta en coma, el esta en carcel)
3. Nie zazdrości i nachalności!
Bo po co komu taki, co spokoju nie da?? Drogie pary, przysięgam, gdy tylko przestaniecie się sobą interesować, wszystko wróci do normy, a namiętność znowu wybuchnie ognistym płomieniem. Dobrze jest nie interesować się sobą.
Dla zrozumienia recepty skonsultuj się z załączoną niżej ulotką:
tj, przykład z życia. Nie tak dawno jak w sobotę poznałam prawdziwie godziwego młodzieńca. Idealny był i w pytę. Nie brzydki, w sam raz dla mnie, pasował do mnie w każdym względzie, styl życia, zainteresowania, doprawdy nie były to przelewki ni kiełbie we łbie. Gotowa byłam stworzyć z nim związek idealny, nie obarczony ani usterką. Związek, gdzie panowałoby poczucie wspólnoty, przyjaźń, namiętność i zrozumienie. Takich związków potrzeba dla rozwoju społeczeństwa i światowego pokoju. Nawet w ten sam sposób pijamy herbatę i uwielbiamy kukurydzę z puszki. Lecz...
Chłopak, wśród wad, których nie było, miał jedną jedyną, której nie miałam siły stawić czoła. Wskoczyłabym dla niego w ogień, ba! psa własnego bym doń wrzuciła, abyśmy mogli być razem, lecz tej jednej wady zaakceptować (raczej) nie mogłam.
Wada ta to jego nieistnienie.
bo każdy wie, że tylko niespełniona miłość może być romantyczna...
a recepta na bycie szczęśliwym to nie być.
Subskrybuj:
Posty (Atom)